Blog

22 września 2016

Przeniesienie ogółu praw i obowiązków w spółce osobowej

Procesy fuzji i przejęć dotyczą nie tylko spółek kapitałowych, ale również (i to coraz częściej) spółek osobowych, w szczególności spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych. Jakie są możliwości przejęcia spółki osobowej? Jakie się wiążą z tym ryzyka i obowiązki?

 

Na początek przypomnijmy, że spółki osobowe to: spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa oraz spółka komandytowo-akcyjna. Ta ostatnia będzie jednak wymagać szczególnej uwagi i omówienia, gdyż choć ustawowo jest spółką osobową, to jednak w rzeczywistości jest spółką hybrydową osobowo-kapitałową i stosuje się do niej zarówno przepisy o spółce jawnej, jak i akcyjnej, co nie pozostaje bez wpływu na sposób jej przejęcia.

 

Możliwości przejęcia spółki osobowej kształtują się analogicznie jak w przypadku spółek kapitałowych, są to w szczególności: przejęcie spółki w procesie połączenia, przejęcie pośredniej kontroli nad spółką, np. w wyniku nabycia udziałów lub akcji w spółce będącej wspólnikiem czy też nabycie przedsiębiorstwa.

 

Odmiennie natomiast kształtuje się możliwość przejęcia bezpośredniej kontroli nad spółką osobową. O ile w spółkach kapitałowych możemy mówić o nabyciu udziałów lub akcji, które są normalnymi prawami majątkowymi, o tyle w spółkach osobowych takiej możliwości nie ma. Spółki osobowe ze swej istoty są silnie związane z osobami wspólników, co odróżnia je znacząco od spółek kapitałowych, w których wspólnicy/akcjonariusze są jedynie właścicielami, ale ich związek ze spółką (przynajmniej formalnie) nie jest tak silny. Konsekwencją tej różnicy jest łatwość rozporządzania udziałami/akcjami w spółkach kapitałowych oraz istotne ograniczenia w spółkach osobowych. Mowa tu oczywiście o modelu ustawowym, bowiem umową spółki lub statutem można ten model w każdej spółce znacząco zmodyfikować. Przede wszystkim należy podkreślić, że w spółkach osobowych w zasadzie nie występuje pojęcie udziału, za to jest ogół praw i obowiązków wspólnika. Ta różnica wynika z omówionych wyżej odrębności między spółkami kapitałowymi i osobowymi. Możemy zatem uznać, że przejęcie bezpośrednie spółki osobowej jest możliwe w drodze nabycia ogółu praw i obowiązków wspólnika.

 

Ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej może być przeniesiony na inną osobę, ale tylko wówczas, gdy przewiduje to umowa spółki. Jeśli umowa spółki nie daje możliwości przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika, jego przeniesienie na inną osobę będzie nieważne, jako czynność sprzeczna z przepisami prawa. Ponadto w przypadku spółki partnerskiej osoba przejmująca ogół praw i obowiązków musi być uprawniona do wykonywania jednego z zawodów określonych w art. 88 KSH. Aby skutecznie nabyć ogół praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej, należy sprawdzić, czy taką możliwość przewiduje umowa spółki, a jeśli jej nie przewiduje, to aktualni wspólnicy powinni dokonać stosownej zmiany umowy spółki.

 

Jeśli umowa spółki pozwala już na przeniesienie ogółu praw i obowiązków wspólnika, to należy uzyskać pisemną zgodę wszystkich wspólników, gdyż w przeciwnym razie umowa będzie nieważna. Umowa spółki może ograniczyć lub nawet całkowicie wyłączyć obowiązek uzyskania takiej zgody.

 

Gdy spełnione zostaną wskazane wyżej przesłanki, możliwe będzie zawarcie umowy przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika. Umowa taka może być zawarta w formie pisemnej, co oczywiście nie wyklucza zastosowania formy z podpisem notarialnie poświadczonym czy nawet aktu notarialnego. Umowa ogółu praw i obowiązków wymaga określenia jej stron, przedmiotu umowy oraz ceny lub innego świadczenia wzajemnego, chyba że jest to umowa nieodpłatna. Przedmiotem umowy jest oczywiście ogół praw i obowiązków spółki, jednak aby umowa była skuteczna, wymagane jest precyzyjne określenie tego przedmiotu poprzez wskazanie przynajmniej spółki, której dotyczy. Bezpieczeństwo obrotu wymagałoby również dołączenia do umowy zgody wszystkich wspólników na zawarcie umowy oraz tekstu umowy spółki, choć nie jest to warunek skuteczności zawarcia umowy.

 

Często pojawiają się pytania o możliwość zbycia części ogółu praw i obowiązków, jednak na te pytania należy odpowiedzieć negatywnie. Zbycie części praw i obowiązków sprawia, że nie jest to już ogół, więc taka umowa nie byłaby ważna z uwagi na brak podstaw prawnych do jej zawarcia. Oznacza to, że wspólnik może zbyć jedynie całość przysługujących mu praw i obowiązków oraz nie może ich rozdzielić (i dokonać sprzedaży, np. na rzecz dwóch różnych osób). Możliwe jest za to nabycie przez jedną osobę kilku ogółów praw i obowiązków w jednej spółce, tzn. ogółu prawa i obowiązków kilku wspólników. W takiej sytuacji dojdzie do konfuzji tych praw i obowiązków. Ważne jest tylko, aby w wyniku takich działań w spółce pozostało co najmniej dwóch wspólników, gdyż w przeciwnym razie spółka ulegnie rozwiązaniu z mocy prawa!

 

Jedną z cech spółek osobowych jest to, że w ich firmach (nazwach) występują nazwiska lub nazwy wspólników. To oznacza, że po przeniesieniu ogółu praw i obowiązków zmieniona powinna zostać też firma spółki – nazwisko nowego wspólnika powinno zastąpić nazwisko wspólnika, który wystąpił ze spółki. Przepisy nie nakładają wprawdzie takiego obowiązku i tym samym nie sankcjonują jego niewykonania, jednak należy uznać, iż taka aktualizacja jest konieczna choćby z uwagi na wynikający z Kodeksu cywilnego nakaz posługiwania się firmą niewprowadzającą w błąd, zwłaszcza co do osoby przedsiębiorcy.

 

Podkreślenia wymaga także kwestia odpowiedzialności za zobowiązania spółki. W spółkach osobowych normą jest solidarna odpowiedzialność wspólników między sobą i spółką za zobowiązania spółki. Osoba nabywająca ogół praw i obowiązków spółki osobowej przyjmuje na siebie odpowiedzialność za zobowiązania spółki nie tylko od dnia nabycia praw i obowiązków, ale również tych zobowiązań, które powstały wcześniej. Odpowiedzialność nabywcy i zbywcy jest w takim wypadku solidarna. To bardzo ważny aspekt, którego powinna być świadoma każda osoba zamierzająca nabyć prawa i obowiązki w spółce osobowej. Aby dołożyć należytej staranności, przed nabyciem konieczne będzie przeprowadzenie badania due diligence celem określenia ryzyk związanych z nabyciem ogółu praw i obowiązków.

 

Na koniec trzeba się jeszcze pokrótce odnieść do zbycia ogółu praw i obowiązków w spółce komandytowo-akcyjnej, która (jak już wskazano wyżej), rządzi się trochę innymi prawami niż pozostałe spółki osobowe. W spółce komandytowo-akcyjnej omówione wyżej reguły odnoszą się jedynie do komplementariuszy, a więc wspólników, do których stosuje się przepisy o spółkach osobowych (spółce jawnej). Natomiast w odniesieniu do akcjonariuszy obowiązują te same zasady co przy zbyciu akcji w spółce akcyjnej.

 

Reasumując, możliwe jest bezpośrednie przejęcie spółki osobowej poprzez nabycie ogółu praw i obowiązków wspólnika, ale tylko wtedy, gdy przewiduje to umowa spółki i zgodę na to nabycie wyrazili wszyscy wspólnicy spółki (chyba że wymóg zgody został zniesiony lub ograniczony w umowie spółki). Zbycie ogółu praw i obowiązków wiąże się z koniecznością zmiany firmy spółki, a więc też jej umowy. Ważna jest również odpowiedzialność nabywcy i zbywcy za dotychczasowe zobowiązania spółki

Więcej na blogu:

  • 14/03/2024

    Wojciech Sawicki

    Niemal do wszystkich dotarła już informacja o tym, że od 14 marca 2024 r. pijany kierowca straci samochód albo zapłaci jego równowartość. Opisany przepadek ma zastosowanie w dwóch sytuacjach: jeżeli pijany kierowca spowoduje wypadek (przy stężeniu powyżej 1 promila we krwi jego orzeczenie jest obowiązkowe) lub obligatoryjnie, jeżeli pijany kierowca prowadzi pojazd przy stężeniu alkoholu we krwi nie niższym niż 1,5

  • 14/03/2024

    Marek Gola

    14 marca 2024 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania karnego w zakresie doręczeń poprzez umieszczenie treści pisma w elektronicznym portalu informacyjnym. Przepisy o e-doręczeniach wprowadzane nowelizacją z 7 lipca 2023 r. (Dz. U., poz. 1860) są pokłosiem kontynuacji zmian w przepisach procesowych związanych z informatyzacją wymiaru sprawiedliwości. 

  • 21/02/2024

    Martyna Kasperska

    Częstym problemem w przypadku tzw. pracownika mobilnego, którego praca w zasadniczej części polega na przemieszaniu się pomiędzy miejscami, w których czekają na niego obowiązki (np. spotkania z kontrahentami w biurach w całym województwie, a nawet kraju), jest ustalenie od którego momentu rozpoczyna i kiedy kończy swoją pracę. Nie ma wątpliwości, że co do zasady dojazd pracownika z domu do pracy i z powrotem nie jest wliczany do czasu pracy. Jednak w przypadku przedstawicieli handlowych czy serwisantów, którzy często dysponują przy tym samochodem służbowym, granice między czasem prywatnym a czasem pracy mogą być trudne do ostrego zarysowania.